niedziela, 14 sierpnia 2011

Relacja z wesela i ... 11 tydzien ciazy :)

W sumie nie wesele a przyjecie weselne :):) Para Mloda wygladala pieknie, wzruszylam sie jak powiedzieli sobie ''Tak'' no i potem przy skladaniu zyczen :) po uroczystosci byl przepyszny obiad w restauracji - w ciazy stalam sie strasznym smakoszem i gdziekolwiek jestem zwracam uwage na jedzonko, ciagle mysle o jedzonku ;) a w tej restauracji bylo dla mnie wzsystko idealne - niebo w gebie, jak mawia moja babcia! :)

Pozniej przenieslismy sie do domu Panstwa Mlodych, tam czekala mila niespodzianka na nich od sasiadow - udekorowali klatke schodowa balonami i napisem ''Just Married'' i zostawili kartke z zyczeniami - slodko :):)

Impreza trwala do polnocy, ja jedyna naturalnie trzezwa, ale bardzo mi sie podobalo, oczywiscie dalej towarzyszylo mi pyszne jedzonko :D brzuch az bolal z przejedzenia, ale nie umialam sobie nic odmowic ;p


Teraz trzymam kciuki za moja Karolke, bo niedlugo okaze sie czy jest w ciazy !!!! Dalam Jej na szczescie bocianka z fluidkami -



Polozyla go pod poduszka :):)




Prezent dla Pary Mlodej byl taki przyprawil wszystkich o dobry humor :D


Ehemann to maz, a Ehefrau zona - jak widac role podzielone od samego porzadku hihi 





A tak wygladala Para Mloda 




Czekam na reszte zdjec to pokaze i siebie ;) 




Wczoraj zaczelismy 11 tydzien ciazy- jeszcze tylko dwa tygodnie do wizyty u lekarza i badan :) zobacze naszego maluszka :D Po cichu licze, ze dowiem sie podczas badan prenatalnych co tam sie kryje - imiona juz mamy wybrane, bedzie Julia badz Beniaminek :) Czuje sie calkiem w porzadku, czasem zamdli, cos zaboli ale ogolem jest super :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz